To już dwie perełki Dodano: 2011-07-20 00:10
Bez obrazy, ale może niech tak każdy poda czyjąś galerię i się będziemy wspólnie nimi "zachwycać"?
Nie uważasz, że to lekka przesada z wazeliną, żeby od razu robić osobne blogi na ten temat?
Na DP jest wiele świetnych galerii i jak tak o każdym z osobna będziesz pisać, to zaraz zrobisz tutaj jeden wielki śmietnik.
Dla mnie to też dziwne trochę, bo jesteś tu zalogowana już dłuższy czas i dopiero teraz "odkryłaś amerykę", że ludzie mają fajne zdjęcia.
Może jeszcze jakiś ranking?
(ironia)
Dodano: 2011-07-20 03:57 Zmieniono: 2011-07-20 04:04
Też tak myśle. Jak jesteś zafascynowana czyimiś zdjęciami, czy kimś tutaj, to po co specjalnie pisać na jego temat, i jak dla mnie (wybacz) się podlizywać?
Ja też mam swoje "perełki" ale bez przesady, nie mam zamiaru nikogo przez to wyróżniać albo chwalić w taki albo inny sposób, bo komuś akurat może się nie podobać.
Jeżeli już to napisze komentarz pod zdjęciem, czy ogólnie w profilu, czy po prostu napisze na pw i tyle, po co robić o tym tematy?
Mnie na przykład nie podobają się aż tak zdjęcia tego użytkownika, aby nazwać go "perełką", owszem niektóre są fajne, ale dla mnie to trochę za mało na taki statut.
Ktoś inny może uważać inaczej, dlatego takie tematy lepiej zostawić dla siebie, niż wychwalać.
Dla mnie perełką jest tutaj pewna dziewczyna, która nie używa profilu, niestety jest farbowana i przerabiana ale podoba mi się jej uroda i co, muszę już pisać o tym temat?
Dodano: 2011-07-20 14:36 Zmieniono: 2011-07-20 14:38
Nie, z niczym nie przesadziłam. Jeśli uważam, że coś jest warte wspomnienia, to o tym piszę.
Ktoś tu niedawno się zacietrzewiał, że "mój blogi i piszę o czym mi się podoba". :)
Każdy ma też prawo myśleć o tym, co chce, chociaż nie lubię i drażni mnie, kiedy ktoś próbuje siedzieć w mojej głowie i stanowczo wmawia mi, co ja myślę albo jakie są moje pobudki. Natomiast myślę, że niezależnie od tego, co napiszę, i tak będziecie to odbierać po swojemu.
Uważam też, że każdy mierzy swoją miarą. :)
A propos "śmietnika" - no proszę, to nagle na sercu nam tak bardzo zaległa kwestia poziomu darklanetowych blogów? Przepraszam, że nie wpasowałam się w kunszt dotychczasowych darkplanetowych wpisów. Nie - lepiej pisać, że wszyscy są głupi (i nie nawiązuję tutaj tylko do wpisów Reddishhh, Kocie Sfinksie :) .
Dodano: 2011-07-20 14:54 Zmieniono: 2011-07-20 14:56
Hmm, to już o galeriach nie można pisać, a o herbacie np tak?<lol> Nie widzę problemu jeśli ktoś chce się troszkę "pospuszczać" nad zdjęciami użytkowników
Zawsze jakieś urozmaicenie, tak to już jest z takimi portalami, że jest pełna dowolność, i jak coś się komuś nie widzi, może nie czytać:) Osobiście nie mam zwyczaju przeglądania galerii, ale jeśli ktoś wstawi to w temacie to zerkne, więc dla mnie to fajnie, że ktoś wyszukuje co fajniejsze fotki:)
Dodano: 2011-07-20 16:46 Zmieniono: 2011-07-20 16:46
| CatGirl napisał(a): |
Hmm, to już o galeriach nie można pisać, a o herbacie np tak?<lol> Nie widzę problemu jeśli ktoś chce się troszkę "pospuszczać" nad zdjęciami użytkowników Zawsze jakieś urozmaicenie, tak to już jest z takimi portalami, że jest pełna dowolność, i jak coś się komuś nie widzi, może nie czytać:) Osobiście nie mam zwyczaju przeglądania galerii, ale jeśli ktoś wstawi to w temacie to zerkne, więc dla mnie to fajnie, że ktoś wyszukuje co fajniejsze fotki:) |
Ja np zgłaszam kandydaturę na najlepszą galerię -,,CatGirl,, za naprawdę wyjątkowy wygląd - wierzyć reinkarnacji w przeszłości byłaś kociakiem.
ALE JESTEM LIZUS HAHAH ; P
Dodano: 2011-07-20 17:12 Zmieniono: 2011-07-20 17:18
I tak Ci nie da.
....
Cała chryja o to, że Alpha wyróżnia podług własnego gustu jakąś galerię i o niej pisze, jest z dupy wzięta - przecież to nie jest ekscytowanie się jakimś użytkownikiem czy pieszczenie jego próżności (bo i po co?), tylko upublicznienie własnego ukontentowania zdjęciami przez danego użytkownika zamieszczonymi. Lepsze to, niż wulgarne narzekanie na wszystko, obrażanie ludzi, czy niepoprawne gramatycznie "egzystencjalne" wywody nastolatek.
Powiedzmy, że to miła forma doceniania czyichś zdjęć, odmienna od sypania "piąteczqami", ale przecież nie wydaje mi się, żeby Alpha chciała przedstawić sztywny i zamknięty zestaw jedynie słusznych estetycznie galerii, innymi słowy - oczywiście, że zapewne doceniania wiele, ale, tak wyszło, o dwóch napisała notkę na blogu. O co spinać poślady?
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-07-20 17:38 Zmieniono: 2011-07-20 17:54
Odnoszę wrażenie, że gdybym w swoim blogu zwymiotowała na czyjąś galerię zostałoby to dużo lepiej odebrane :)
Nie wiem czemu, dla wielu bardziej do zaakceptowania jest to, że ktoś krytykuje bliźniego niż to, że go chwali. Krytyka bliźniego jest jakoś łatwiejsz do przełknięcia - pochwalenie czyichś prac to wazeliniarstwo.
Natomiast nie wydaje mi się, że wypisywnie po raz kolejny o tym, że ktoś jest głupi a świat zły i wylewanie kolejnego kubełka swojej żółci wpływało na wzrost poziomu, a spadek śmietnikowości nie tylko wpisów, ale i wielu dyskusji.
Dodano: 2011-07-20 19:15
Masterdeath prawda, wazelinujesz<lol> ale to miłe:) a nic co miłe nie może być złe:)
Prawda jest taka, że niestety autorka ma rację, nic tylko by narzekali i marudzili. Ja osobiście mam sentyment do takich galerii, bo kiedyś sama takową chciałam posiadać. Nie z próżności, nie żeby inni podziwiali, ale żeby móc poczuć ten klimat przez chwilkę, i uwiecznić to uczucie na zdjęciach:) Poprzebierać się fajnie, w rzeczy w których nigdy nie chodzi się w życiu codziennym. Niestety nie wyszło, ale za to jak miło jest pooglądać to w wydaniu innych.
Dodano: 2011-07-20 19:34
| Alpha-Sco napisał(a): |
| Odnoszę wrażenie, że gdybym w swoim blogu zwymiotowała na czyjąś galerię zostałoby to dużo lepiej odebrane :)
Nie wiem czemu, dla wielu bardziej do zaakceptowania jest to, że ktoś krytykuje bliźniego niż to, że go chwali. Krytyka bliźniego jest jakoś łatwiejsz do przełknięcia - pochwalenie czyichś prac to wazeliniarstwo. Natomiast nie wydaje mi się, że wypisywnie po raz kolejny o tym, że ktoś jest głupi a świat zły i wylewanie kolejnego kubełka swojej żółci wpływało na wzrost poziomu, a spadek śmietnikowości nie tylko wpisów, ale i wielu dyskusji. |
Ponąć ty masz prawo się podlizywać, to i inni mogą pisać co chcą, czyli takie same, bezsensowne rzeczy. Ja nie widze problemu.
Dodano: 2011-07-20 19:54
Notka, która skojarzyła mi się z tematem krytykanctwa:
link
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-07-20 20:17
Znaczy pisanie miłych rzeczy jest podlizywaniem się? Reddishhh jeśli jedno i drugie uważasz za bezsensowne, po co to robisz?
Dodano: 2011-07-20 21:02
Niektórzy w blogi wlewają żółć, a niektórzy słodycz. Równowaga jest zachowana.
Dodano: 2011-07-20 21:05
| SanguineVenari napisał(a): |
| Niektórzy w blogi wlewają żółć, a niektórzy słodycz. Równowaga jest zachowana. |
A kto wleje jabola??
Dodano: 2011-07-20 21:16
Dodano: 2011-07-20 21:21
| SanguineVenari napisał(a): |
| Dla Masterdeath denaturat. |
| Cytat: |
| e tam jabola, bądźmy burżujami, wydajmy na to wino 10 zł |
No proszę - co my byśmy faceci bez was zrobili.
Dodano: 2011-07-20 21:24 Zmieniono: 2011-07-20 21:24
| Masterdeath napisał(a): |
|
No proszę - co my byśmy faceci bez was zrobili. |
Jak to co? Samogon.
Dodano: 2011-07-20 22:06 Zmieniono: 2011-07-20 22:18
| CrommCruaich napisał(a): |
| Notka, która skojarzyła mi się z tematem krytykanctwa:
link |
Ciekawy ten artykuł. A jeszcze ciekawsza jest dyskusja pod nim :) Można znaleźć trochę do zastanowienia się. (Nie, Cromm, nie wciskam Ci wazeliny, ten artykuł i dyskusja NAPRAWDĘ mnie zainteresowały... ;> )
...........
Wolność słowa w internecie - błogosławieństwo i przekleństwo - tak, każdy ma prawo wyrażać swoją opinię. Tak daleko, dopóki nie obraża innych - ale wtedy głównie wydaje opinię o sobie.
Natomiast dopóki opinie w temacie (dla przykładu podam) o galerii fotograficznej nie będą dotyczyły galerii, zdjęć, fotografii w ogóle, sztuki czy czegokolwiek sensownego związanego mniej lub bardziej z tematem, a o czym można by ciekawie porozmawiać, a będą skupiały się na roztrząsaniu kwestii czy pragnę komuś posłodzić i podlizać się czy może złośliwie dokopać, to będą te opinie warte dla mnie tyle samo, co ta wazelina, o której nadmierne używanie jestem posądzana.
Pozdrawiam wszystkich smutnych.
Dodano: 2011-07-20 22:16
Sam się zacząłem potem zastanawiac w jakim stopniu na moje odczucia wpływa świadomość, że ktoś jest uznanym autorem albo amatorem.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-07-20 22:19 Zmieniono: 2011-07-20 22:24
| CrommCruaich napisał(a): |
| Sam się zacząłem potem zastanawiac w jakim stopniu na moje odczucia wpływa świadomość, że ktoś jest uznanym autorem albo amatorem. |
Ty też? :) No właśnie... Naprawdę ciekawie argumentują dla mnie - obie strony. A do jakich wniosków doszedłeś?
A także o chwilowości sztuki czy też jej "płytkości" - to mi trochę przypominało naszą ostatnią rozmowę a propos galerii CaredelNeil.
Dodano: 2011-07-20 22:25 Zmieniono: 2011-07-20 22:28
Że czasami nie wychylam się z opinią, gdy większość twierdzi inaczej. Choć z drugiej strony np. większość sztuki współczesnej to jakiś kicz i nie rozumiem czym się niektórzy zachwycają. Co powoduje też, że zaczynam się zastanawiać, czy nie jestem jakimśzacowfanym tępakiem. Ale to zdjęcie podobało mi się na długo, zanim dowiedziałem się kim był jego autor.
Tak jak się przyglądam temu zdjęciu, to mam wrażenie, że jego siła tkwi w prostocie i harmonii elementów. Ileż piękna musi być wokół nas, którego nie dostrzegamy.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-07-20 22:28 Zmieniono: 2011-07-20 22:28
Szczerze powiedziawszy, ja nie doszłam do żadnych wniosków. Naprawdę nie wiem, na ile wiedza o statusie autora wpływa na moje opinie?
Z wyjątkiem jednego - trzeba by sobie przeprowadzić jakiś prywatny test - zebrać kilkadziesiąt zdjęć, osób znanych i nie - tylko tak, by nie wiedzieć które są czyje. I się głęboko zastanowić nad każdym, które się podoba a które nie i dlaczego - a dopiero potem sprawdzić, kto jest autorem. Wtedy byłby obiektywny pogląd na sytuację.
Dodano: 2011-07-20 22:32
Przypomniałaś mi ćwiczenie z książki o fotografowaniu autorstwa Bryana Petersona. Zebrać 50 zdjęć i zastanawiać się co jest w nich dobre, jak zostały skomponowane itp. Ponoć dobrze jest je powtarzać co roku. Widać jak ewoluuje gust i wrażliwość.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-07-20 22:37 Zmieniono: 2011-07-20 22:38
Co do tego, że ewoluuje, to na pewno. Wystarczy, jak spojrzę wstecz i pomyślę ze zdziwieniem "dlaczego mi się to wtedy podobało???" :)
Jadąc sobie z pracy uświadomiłam sobie - że rzeczywiście, jest coś takiego, na czym mogę się oprzeć. Obrazy van Gogha i Moneta mi się nie podobają. Po prostu. Nie powiesiłabym ich na ścianie.
Więc chyba zbliżam się do opinii, że jednak nazwisko dla mnie nie zawsze coś znaczy. Inna sprawa - że w przeważającej części zdjęcia wykonane przez znanych fotografów są świetne, bo nie bez przyczyny są oni znani. Tylko ciągle usiłuję dojść do konstruktywnych wniosków - co z tą mniejszością? Szkoda, że nad tym zdjęciem z rowerzystą nie zastanowiłam się zanim przeczytałam artykuł - teraz już nie będę miała obiektywnej opinii o nim.
Trzeba było coś o tym napisać przy linku, by się zastanowić zanim sie przeczyta 
Dodano: 2011-07-20 22:49
Ciekawe też na ile działa też powiedzenie inż. Mamonia z Rejsu : "Podobają mi się piosenki, które już raz słyszałem" ?
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!